Pragnęłam, aby został natychmiast wygnany z mojego świata.
Zostałam oszukana i nie zdawałam sobie sprawy, że Dixon grał komedię. Pamiętał naszą przeszłość, a iskra miłości, którą do mnie pałał, wciąż się tliła.
Jego przedstawienie było dla niego sposobem na poznanie mnie z innej perspektywy.
Jak jednak zareagowałam?!
Nazwałam go oszustem.
Odmówiłam mu jakiejkolwiek wartości.
Szedł tymi samymi skaz
















