Po wyjściu z mieszkania Summer Jacobs pojechałam do biura. Mój asystent był bardzo zajęty. Poza sprawami firmy zrzuciłam na niego mnóstwo pomniejszych zadań. Jednak był bardzo kompetentny i potrafił załatwić wszystko w uporządkowany sposób.
Zostałam w firmie do popołudnia, kiedy to zadzwonił do mnie Dixon Gregg. Jego chłodny głos rozbrzmiał w słuchawce, gdy zapytał: – Jadłaś już?
Przeglądałam doku
















