"Och, w takim razie nic mi nie jest."
Ktoś już zdążył zjawić się, by wpłacić za nią kaucję, więc moja podróż okazała się daremna. Westchnęłam z rezygnacją i już miałam wyjść, kiedy z impetem wybiegła jakaś dziewczyna.
Miała niezwykle regularne rysy twarzy, które dopełniała jasna cera i smukła talia.
Rozejrzała się dookoła, a widząc, że w pobliżu nie ma nikogo poza mną, podbiegła i pociągnęła mnie
















