Sean drążył cierpliwie: „Podaj mi powód”.
„Chcę zanurzyć się w cieple bycia kochaną i z radością to przyjmę, nawet jeśli będzie to tylko udawane”.
To zawsze stanowiło u mnie źródło pragnienia romantycznego związku.
Nasze sylwetki w świetle latarni wydłużały się w nieskończoną ciemność, gdy Sean delikatnie pstryknął mnie w czoło i rzekł z ubolewaniem: „Głuptasie, będę cię uwielbiał jak nikt inny, j
















