Następnego dnia — w sali konferencyjnej głównej siedziby firmy Obsidian.
Przebieg tego niezwykle ważnego spotkania dla zebranych w sali równał się trzydziestu minutom tortur. Zwłaszcza, że od osoby siedzącej pośrodku biła mroczna aura, przyprawiająca kadrę kierowniczą po obu stronach stołu o drżenie.
Gideon w ogóle nie skupiał się na zebraniu. Jego głowę zaprzątała pewna przeklęta kobieta z zeszłe
















