Vivienne drgnęła, a jej twarz przybrała chłodny wyraz.
Słowa Richarda zaskoczyły również Blaira, który spojrzał na Vivienne, a także na pracownika stojącego pod drzwiami i nie wiedzącego, co ze sobą począć.
– Vivi, zawsze mi było cię żal z powodu spraw twojej matki, więc zależało mi, abyś to ty odziedziczyła Lumina Jewelry. Ale najwyraźniej to, co zrobiłaś sześć lat temu, to wciąż mało, skoro tera
















