Maddox skinął głową. – Sovereign Peak nas zwerbowało.
Harper zamurowało. – Ale macie szczęście, wy dwoje!
Ale szczerze mówiąc, ze względu na sam ich wygląd też by ich chciała, gdyby była łowcą talentów!
Jaxon z radością podszedł i usiadł obok niej. – Chrzestna, pomożesz im?
– Ja… Nie pracuję w tej branży. Jak mogłabym pomóc? – Harper poczuła się trochę niezręcznie.
– Ale twój kuzyn tak!
Ręka Harpe
















