Gideon uśmiechnął się. – Bez powodu, byłem po prostu ciekaw.
– Interesuje pana nasza chrzestna? – Chloe zachichotała.
Wyraz twarzy Gideona zastygł.
Chloe przybrała zawadiacki wyraz twarzy, a jej oczy śmiały się, gdy przechyliła głowę. – W takim razie interesuje pana nasza mamusia?
Gideon zamilkł, spuścił wzrok i uśmiechnął się. – A co, jeśli tak?
Chloe i Maddox byli zszokowani.
– Ale ma pan dziewc
















