Camilla odchodziła od zmysłów z zazdrości!
– Gideon!
Gideon powoli puścił Vivienne, a jego twarz spochmurniała. Hah, więc to dlatego ta kobieta oddała mu pocałunek.
Odwrócił się i spojrzał na Camillę. – Dlaczego tu jesteś?
Vivienne potarła usta, wycierając rozmazaną na twarzy szminkę, co nadało jej prowokacyjny wygląd.
Przytrzymała Gideona za kołnierzyk, uniosła brwi i posłała mu uśmiech. – Musisz
















