– Biorąc pod uwagę pozycję pana Rothwella, byłoby niezwykle dziwne, gdyby sześć lat temu naprawdę współpracował z Camillą, żeby cię wrobić.
Słowa Harper uciszyły Vivienne, a ta mówiła dalej: – Co więcej, gdyby wiedział o tym, co wydarzyło się sześć lat temu, czy nie wiedziałby też, że te trzy łobuziaki to jego dzieci? Nie musiałby robić testu na ojcostwo.
Vivienne spuściła wzrok. – Wiem, co masz n
















