'Monico Thorne, Camillo Kensington, to wy jako pierwsze zapędziłyście mnie w kozi róg!'
W rezydencji Rothwellów...
Samochód jechał powoli zieloną ścieżką. Po obu stronach drogi rosły platany, a pośrodku okrągłego placu majaczyła rzeźbiona fontanna.
Za fontanną, pośrodku dziedzińca, wznosiła się europejska rezydencja przypominająca starożytny zamek, emanująca niesamowitym dostojeństwem.
„Proszę pan
















