Po kilku minutach czystej udręki wszyscy pracownicy w końcu wyszli. Vivienne podniosła obojętnie rękę, którą trzymał Gideon, i zapytała z nieco ironicznym uśmiechem na twarzy: – Panie Rothwell? Czyżby miał pan ochotę na takie ekscytujące zagrywki?
Gideon patrzył na nią przez chwilę, a w jego oczach czaił się chłód. – W takim razie, czy masz ochotę doświadczyć czegoś bardziej ekscytującego?
Wyraz t
















