Zimny głos Wrena wyrwał Ivy z zamyślenia.
Kiedy podniosła wzrok, zdała sobie sprawę, że Wren już skończył brać prysznic. Stał kilka kroków dalej, marszcząc brwi, gdy na nią patrzył.
Twarz Ivy pobladła ze wstydu. Mocniej zacisnęła dłoń na telefonie i wymusiła uśmiech. "Wren, już skończyłeś?"
"Tak." Wren spuścił wzrok, ukrywając irytację w oczach. "Potrzebowałaś czegoś?"
Serce Ivy waliło jak mło
















