Devon
Właśnie wjeżdżałem na parking przy sklepie spożywczym, kiedy ją zauważyłem. Evelyn zwiniętą w kłębek przy samochodzie, z twarzą wykrzywioną z bólu. Nawet z dystansu dostrzegłem charakterystyczne czarne linie pnące się wzdłuż jej ramienia – zatrucie srebrem.
Bez wahania wcisnąłem hamulec do dechy i rzuciłem się w jej stronę. Zapach uderzył we mnie natychmiast – gryząca woń srebra przepalające
















