Evelyn
Kiedy w końcu dotarłam do "Memory Diner", widok, który zastałam, sprawił, że krew ścięła mi się w żyłach. Przednie okna były rozbite, a odłamki szkła lśniły na chodniku niczym śmiercionośne diamenty. Stoły i krzesła leżały poprzewracane, niektóre połamane tak, że nie dało się ich już naprawić. Klasyczny neon, który witał klientów od dziesięcioleci, wisiał teraz niebezpiecznie na jednym kabl
















