Evelyn
Słowa Richarda zawisły w powietrzu między nami, a jego wyraz twarzy, gdy na mnie patrzył, był niezwykle łagodny.
– Wcześniej cię źle oceniłem i sprawiłem ci ból – powiedział najniższym głosem, jaki u niego do tej pory słyszałam. – Chcę cię przeprosić i prosić o przebaczenie.
Gardło mi się zacisnęło. Król Alfów Północnego Zachodu przepraszał mnie – pozbawioną wilka wyrzutka. Poczułam, jak mo
















