Evelyn
Kate stała przede mną, jej twarz była blada, a ciało lekko drżało. Pewna siebie fasada, którą utrzymywała przez lata naszej wrogości, rozpadła się, ujawniając coś, co rzadko u niej widziałam — autentyczny strach.
"Ty... co chcesz zrobić?" – wyjąkała, robiąc krok w tył.
Utrzymałam spokój, nie pozwalając sobie na okazanie słabości. Po latach znoszenia jej manipulacji i kłamstw, w końcu miałam
















