Evelyn
– Dziękuję, że się ze mną spotkałeś – powiedziałam, gdy później tego wieczoru elegancki, czarny SUV Devona odjeżdżał z kampusu. Skórzane fotele były podgrzewane, co stanowiło miłą ulgę od październikowego chłodu.
– Oczywiście. – Jego głos był gładki i pewny siebie. Jedną rękę trzymał na kierownicy, a drugą opierał swobodnie na konsoli między nami. – O czym chciałaś porozmawiać?
Wzięłam głęb
















