Devon
Kiedy Evelyn wyszła, kazałem Jasonowi przyprowadzić do mnie Ethana.
Zamknąłem za sobą drzwi gabinetu wyłożonego dębową boazerią, czując, jak powietrze gęstnieje od napięcia. Moje oczy przybrały niebezpieczny, złoty odcień, gdy zablokowałem spojrzenie na pozornie opanowanej sylwetce Ethana stojącego przy oknie.
"Jaki jest twój prawdziwy cel w ściąganiu Evelyn za granicę?" Utrzymałem zwodniczo
















