Evelyn
Poranne słońce grzało moją skórę, gdy usiadłam okrakiem na moim Ducati Monster, czując dudnienie silnika pode mną. Devon wyjechał na dwa dni w podróż służbową, więc wreszcie znów mogłam pojechać na uczelnię motocyklem.
– Panno Gray, pan Hall wyrażał się bardzo jasno o tym, że to ja mam zawieźć panią do kampusu – powiedział Mike, ochroniarz Devona, marszcząc czoło i stojąc obok eleganckiego,
















