**Chris**
Stałem jak wryty na korytarzu, obserwując oddalającą się sylwetkę Lily, a echo jej szlochu cichło w ciszy. Dopiero wtedy dotarło do mnie, co zrobiłem. Co ja narobiłem?
W gniewie i dezorientacji spowodowanej zaangażowaniem Avy ze Starszyzną, wyładowałem się – niesprawiedliwie przelewając swój ból i poczucie zdrady na niewinną osobę. Lily nie zasłużyła na moje gwałtowne odrzucenie, na mo
















