Po wyjściu pana Nelsona chwytam coś na śniadanie i idę na górę, żeby przygotować się do szkoły. Opuściłem tydzień zajęć, więc wiem, że będę miał sporo do nadrobienia. Ale to podsuwa mi pewien pomysł.
Kiedy docieram do szkoły, kieruję się prosto do sekretariatu. Jedną z korzyści bycia Alfą w szkole wyłącznie dla wilkołaków jest to, że mogę dostać w zasadzie wszystko, czego potrzebuję. Nieczęsto pow
















