Tessa
Gdy tego wieczoru opuszczałam studio, Gideon czekał na mnie przy drzwiach. Nie powiedział ani słowa, ale w jego oczach malowała się cicha aprobata i coś jeszcze – więź, której jeszcze nie zdefiniowaliśmy.
Bez zastanowienia zrobiłam krok w jego stronę, czując zmianę w atmosferze między nami.
Napięcie zostało przerwane przez Kaylę, która wybiegła z biura tuż za mną z buzią wypieczoną z emocji.
















