Tessa
Światła kasyna tętniły wokół mnie, tworząc niekończącą się smugę kolorów i dźwięków, ale ja mogłam skupić się tylko na węźle napięcia zaciśniętym w mojej piersi. Spotkanie z Vivienne i Nikolaiem sprawiło, że poczułam się osaczona, jak niechętny pionek wciągnięty w ogień krzyżowy ich gier.
Zerknęłam na Gideona, który opierał się pewnie o stół pokerowy, wodząc spokojnym wzrokiem po sali. Wyglą
















