Tessa
W ciągu kilku dni dotarło wszystko, co zamówiłam: nowe poduszki, kilka foteli, rośliny, lampy, ergonomiczne przybory biurowe i inne drobiazgi. Nie było tego wiele, ale wystarczyło, by zmienić dział projektowy z zagraconego chaosu w coś przytulniejszego i bardziej sprzyjającego pracy.
Gdy tylko wszystko dotarło, zaangażowałam kilku chętnych pracowników do pomocy przy urządzaniu wnętrza. Razem
















