Tessa
Tygodnie po tej nocy w gabinecie Gideona zlewały się w jedno, a jednak jakoś były o wiele bardziej normalne, niż się spodziewałam.
Oczywiście cegła po cegle odbudowałam mur wokół swojego serca i upewniłam się, że jest grubszy niż przedtem. Wmawiałam sobie, że byłam naiwna – a wręcz lekkomyślna – wierząc, że potrafię uwieść Gideona, mężczyznę wciąż związanego ze swoją przeznaczoną.
Wspomnieni
















