Tessa
Widok płaczącej Maisie, nawet jeśli powód był tak błahy jak koniec wakacji, sprawił, że pękło mi serce.
– Ojej, kochanie – wymruczałam, kucając i biorąc ją w ramiona. Natychmiast się we mnie wtuliła, jej ciałko drżało, a świeże łzy moczyły moją koszulkę. Trzymałam ją mocno, gładząc dłonią małe kółka na jej plecach i starając się wymyślić, co powiedzieć. – Wiem, że trudno jest wyjeżdżać, kied
















