Tessa
Zatrzymałam się, zastanawiając się, czy naprawdę słyszałam płacz, czy to tylko złudzenie. Ale gdy dźwięk dobiegł ponownie — cichy szloch z ostatniej kabiny — powoli podeszłam i uniosłam rękę, by zapukać.
Drzwi otworzyły się, zanim zdążyłam to zrobić. Stała tam Evie, a jej niebieskie oczy były zaczerwienione i opuchnięte od płaczu.
— Evie?
— O-och. Nie z-zauważyłam cię — powiedziała, wymuszaj
















