Tessa
Wpatrywałam się w mały torcik w moich dłoniach, nie wiedząc, co o tym wszystkim myśleć.
„Przepraszam Cię”.
Czy to właśnie dlatego Gideon został w barze? Czy to ciastko miało być jakąś formą przeprosin za... no właśnie, za co? Za wczoraj? Czy za wszystko?
„Tessa” – powiedział cicho Gideon, a jego głos przeciął nagłą ciszę – „wiem, że to niczego nie naprawi. Po prostu... nie powinienem był do
















