Tessa
Pracownia projektowa wciąż wydawała się tak duszna, jak pierwszego dnia, gdy tu weszłam. Nie mogłam oderwać wzroku od ekranu, a moje serce biło szybciej niż kiedykolwiek.
To było wszędzie. W jakiś sposób komuś udało się uchwycić na zdjęciu mnie i Gideona w samym środku… intymnej chwili. A teraz fotografie, na których widać było, jak jestem obmacywana w moim koronkowym, różowym staniku, zalał
















