Tessa
Skrzywiłam się i odwróciłam wzrok, gdy lekarz ostrożnie przemywał antyseptykiem głębokie rany szarpane na moim ramieniu.
– To lekka przesada – mruknęłam pod nosem, wpatrując się w podłogę. W moim drugim ramieniu tkwiła kroplówka z antybiotykiem, a do tego przebadali mnie pod kątem wścieklizny.
Zarówno Gideon, jak i lekarz posłali mi identyczne, pełne wyrzutu spojrzenia.
– Skoro nie masz włas
















