Tessa
Kiedy Blair podała mi teczkę, nie spodziewałam się zbyt wiele. Jeśli już, myślałam, że to jawna próba podkopania mojej pozycji lub udowodnienia, że ma w tym dziale jakąś ukrytą przewagę. Ale gdy otworzyłam okładkę i ujrzałam pierwszy szkic, zamarłam.
Te rysunki nie były po prostu dobre — były zachwycające.
Czyste linie i odważne koncepcje były tak szczegółowe, że niemal wyskakiwały z kartki.
















