~Punkt widzenia Graysona~
Właśnie to się działo, kiedy pozwalałem, by moja wrażliwość przeciekła na zewnątrz, tworząc pęknięcia, podczas gdy moi wrogowie myśleli, że mogą w nie uderzyć. Zgrzytałem zębami z irytacji, patrząc, jak wwożą Avę na oddział ratunkowy; chaos wokół mnie cichł, zamieniając się w tępy szum.
W chwili, gdy upadła na ziemię, czas się zatrzymał. Miałem wybór: ścigać drania, który
















