~Z perspektywy Graysona~
Był czas, tak dawno temu, kiedy kurczowo trzymałem się idei cudów, a nawet ośmielałem się wierzyć w szczęśliwe zakończenia. Ale ta nadzieja dawno wyblakła, starta przez lata zimnej rzeczywistości i strat. A jednak, ta chwila wydawała się inna – mroczniejsza, cięższa. Mój wilk poruszył się we mnie, nieznajome ciepło przeplecione cichą nagłością, ponaglające mnie, bym wyciąg
















