~Punkt widzenia Avy~
Nie mogłam się ruszyć. Nie mogłam mówić. Moje serce waliło w piersi, gdy patrzyłam z przerażeniem. Ręka Graysona była mocno przyciśnięta do klatki piersiowej Dylana, pazury zaczynały przebijać skórę. Dylan wił się pod nim, jego usta były otwarte w niemym krzyku, ramiona machały słabo przeciwko nieustępliwej sile Graysona. Krew zaczęła sączyć się wokół pazurów Graysona, plamiąc
















