~Z perspektywy Avy~
Cały świat zamarł. Nie ruszałam się i byłam pewna, że on też nie oddychał. Jego intensywne, szare oczy były wlepione w moje, niemrugające, i przez jedną, elektryzującą chwilę myślałam, że naprawdę to zrobi.
Ale wtedy, tak po prostu, chwila prysła. Odwrócił się. – Idź spać, Ava.
Tym razem w jego tonie była ostateczność, która cięła głębiej, niż chciałam przyznać. Uciszyła mnie,
















