~Punkt widzenia Avy~
Nawet nie zorientowałam się, kiedy telefon wyślizgnął mi się z ręki, a świat wokół mnie stanął w miejscu. Oczy Graysona były już na mnie, ale zanim zdążył powiedzieć słowo, głos Dariena zatrzeszczał w samochodzie: – Mała gołębico, jesteś tam? Przeżył atak. Twój ojciec żyje.
Moje serce zamarło w pół uderzenia. – Co? – wykrztusiłam, gorączkowo chwytając telefon i przykładając go
















