~Punkt widzenia Graysona~
Pokój pogrążył się w nienaturalnej ciszy, takiej, która napiera na uszy i sprawia, że puls dudni głośniej w bezruchu. Słowa Luthera odbijały się echem w moim umyśle: Ja byłem odpowiedzialny? Niedorzeczne twierdzenie, ale jego ciężar wisiał w powietrzu. Moje myśli przerwał ostry głos Avy, przebijający się przez napięcie.
– Ten człowiek powiedział, że Grayson jest odpowiedz
















