~Punkt widzenia Avy~
Patrzyłam wilkiem na lśniący, czarny samochód zaparkowany przed wejściem, zgrzytając zębami, gdy poczułam przypływ irytacji. Samo widzenie go tam, wypolerowanego do perfekcji, wystarczyło, by znów mnie rozwścieczyć. Cała ta sytuacja była niedorzeczna. Już byłam tak wściekła na Isabellę, a Graysonowi właśnie udało się wziąć mój i tak podły nastrój i zmienić go w coś mroczniejsz
















