~Perspektywa Avy~
Ból przeszył całe moje ciało, ostry i palący, jakby każdy nerw stanął w ogniu. Przez chwilę myślałam, że wciąż jestem nieprzytomna, uwięziona w jakimś okrutnym śnie. Ale kiedy zmusiłam się do otwarcia oczu – pomimo ciężaru powiek – zdałam sobie sprawę, że nie śpię. I żyję.
Zamrugałam, walcząc o skupienie wzroku na otoczeniu. Wrak, pisk opon, Grayson – zniknęli. Zamiast tego znala
















