~Punkt widzenia Graysona~
Drzwi mojego samochodu zatrzasnęły się, gdy Ava wślizgnęła się do środka, osuwając się na fotel. Odczekałem kilka sekund, zanim zapytałem:
– Czy z nią w porządku?
Nie żeby mnie to naprawdę obchodziło.
Mój wilk warknął nisko, co było niemal pierwotnym ostrzeżeniem, a ja odpowiedziałem mu równie ostro. Tak, mogłem przyznać – przynajmniej przed samym sobą – że zeszłej nocy c
















