~Punkt widzenia Avy~
– Daj spokój, Lilian, nie bądź nudziarą. Wypij jeszcze jednego! – krzyknęła Isabella, a jej głos ledwo przebijał się przez dudniącą w barze muzykę.
Westchnęłam, przesuwając szklankę z powrotem w jej stronę. – Może powinnaś przystopować z drinkami, Bels.
– O czym ty mówisz? Nic mi nie jest. – Uśmiechnęła się szeroko, chwiejąc się lekko. – Widzisz? Zobacz, jaka jestem trzeźwa –
















