~Punkt widzenia Avy~
Moje stopy poruszały się szybciej, niż mózg potrafił to zarejestrować. W jednej chwili kurczowo trzymałam się resztek kontroli, jakie mi pozostały, a w następnej pędziłam korytarzem, jakby od tego zależało moje życie. Co, biorąc pod uwagę sytuację, nie było dalekie od prawdy.
Jak w ogóle się tutaj znalazłam? Przed chwilą byłam tylko kolejną kobietą próbującą przetrwać złamane
















