~Punkt widzenia Avy~
– Myślę, że na dziś wystarczy ci już rozmów. Odłóż tę butelkę i idź do łóżka. I pilnuj swojej przyjaciółki.
Głos Graysona był lodowaty, niczym rozkaz wykuty w kamieniu, niepozostawiający miejsca na sprzeciw. Nie zaszczyciwszy mnie kolejnym spojrzeniem, obrócił się na pięcie i odszedł, a jego wysoka sylwetka zniknęła w mroku korytarza niczym cień. Odgłos jego kroków cichł w odd
















