~Punkt widzenia Avy~
Zamierzałam kogoś dźgnąć. Poprawka: zamierzałam dźgnąć Graysona. Jakby presja planowania ślubu w tak krótkim czasie nie była wystarczająca, on właśnie przejął całą sprawę i zdecydował, że bierzemy ślub jutro.
Jutro.
– Lilian, po raz setny, przestań łazić w kółko. – Głos Isabelli przebił się przez mgłę mojej złości. – Denerwujesz moją wilczycę tym tupaniem. A może zamiast układ
















