~Punkt widzenia Graysona~
– Problemy w raju?
Głos Rickona przeciął moje myśli, przesycony tą irytującą nutą rozbawienia, którą zdawał się nosić przy sobie bez przerwy. Moje oczy oderwały się gwałtownie od laptopa i wbiły w niego niechętne spojrzenie.
– Nie zaczynaj. Nie jestem w nastroju.
Uniósł ręce w obronnym geście, choć uśmieszek nie zniknął z jego twarzy. Trzeba mu oddać, że nie powiedział ju
















