~Perspektywa Avy~
Naprawdę powinnam była dobierać słowa ostrożniej. Powinnam była powiedzieć: „Kiedyś był jednym z ludzi mojego ojca”. Ale nie, musiałam wypalić coś niejasnego i wieloznacznego jak głupiec.
Rzecz w tym, że rodzice nigdy nie pozwalali mi zadawać się z większością członków watahy, zwłaszcza z omegami czy wojownikami. Upierali się przy utrzymywaniu jakiegoś niedorzecznego poczucia wyż
















