~Z perspektywy Avy~
– I co było dalej? – Isabella uśmiechnęła się tak szeroko, że natychmiast pożałowałam, że do niej zadzwoniłam. Jeśli wcześniej myślałam, że powiedzenie jej o tym to zły pomysł, teraz wiedziałam, że jest dziesięć razy gorszy.
Pokręciłam głową, zmuszając się, by nie eksplodować od wstydu wciąż tlącego się po dzisiejszym poranku. Fakt, że po prostu wyszedł bez słowa, wcale nie pom
















