~Z perspektywy Graysona~
Ava miała rację.
Śmierć jednego alfy mogła być niefortunnym wypadkiem. Dwóch – ponurym zbiegiem okoliczności. Ale trzech… trzech to bez wątpienia wzorzec, i to nie byle jaki, lecz wskazujący na alarmujące zagrożenie. Alfy były łowione, ich serca wyrywano – groteskowy podpis, który brzmiał jak wypowiedzenie wojny naszemu gatunkowi. A jeśli upadnie więcej alf, cała struktura
















