~Perspektywa Avy~
– Błąd?
To było pierwsze i jedyne słowo, jakie wypowiedział, odkąd weszłam do gabinetu, a niosło ze sobą tak wielki ciężar, taką siłę, że zdrowy rozsądek nakazał mi cofnąć się o krok. Przełknęłam ślinę, próbując zebrać odwagę, którą myślałam, że mam, wchodząc tutaj.
– Która część jest błędem, Avo?
Sposób, w jaki wypowiedział moje imię – nisko, niebezpiecznie – sprawił, że puls mi
















